Szczera.fotolog.pl

~ Misenai Namida wa, Kitto Itsuka ~ ミセナイナミダハ、きっといつか ~
  • O żółwiu, co przetrwał akademik 29.06.2013 :: 09:26

    Komentuj (4)

    Heeej! I jak wam mija ten czas? Mi na walce z sesją ;] Idzie nawet dobrze, choć momentami mega topornie... Zostało mi jeszcze do zdania jeden egzamin- z urbanistyki... Nie zdało tylko 20 osób na roku i ja akurat miałam taki zaszczyt znaleźć się w tej złotej grupie. Trochę się boję tego drugiego terminu, bo wydaję mi się, że można nam ostro dowalić... No ale, aby zdać, to się już intensywnie uczę ;] A i z takich sensacji- okazało się, że z projektu z żelbetu prowadzący mi ocenę podwyższył z 4 na 5 xD Oczy mi prawie z orbit wyszły jak to usłyszałam xD I przez to muszę poprawiać jedno kolokwium na wyższą ocenę, bo główny prowadzący stwierdził, że on mi 3 na koniec nie wpisze;] I nawet dobrze, bo po co ma się marnować ta 5 z projektu, na którą sobie w pełni zapracowałam ;]
    Dla wyjaśnienia tytułu- spokojnie, Alfred żyje xD Tylko w czwartek wyprowadziłam się z akademika i chciałam trochę ten czasu podsumować ;]
    Ale najpierw piosenka! Tym razem jest to Daughtry, a piosenka to Rescue Me. Dodaję filmik w wersji akustycznej, gdyż bardziej mi się podoba xD Trafiłam na nią przypadkiem, gdyż KAT-TUN ma piosenkę o podobnym tytule- Rescue i też temu na ten utwór Daughtry klikłam na Youtubie;]

    Cytacik ;] Chodź moim zdaniem cały występ jak i tekst ma piękne przesłanie ;]

    "Rescue me in the middle of my darkest hour
    [Uratuj mnie w środku mojej najciemniejszej godziny]
    Time will tell I never really had the power
    [Czas pokaże że nigdy tak naprawdę nie miałem siły]
    Some say, it's easier to give up on it
    [Niektórzy mówią, że łatwiej jest poddać się]
    I say, it's time to rescue me
    [Ja mówię, nadszedł czas, aby mnie uratować]

    Wracamy teraz do wpisu ;] Jak wspominałam już się wykwaterowałam i wyprowadziłam z akademika w czwartek. Nawet trochę szkoda, bo fajnych ludzi się poznało i spędziło się z nimi dość przyjemny czas ;] A tak wyglądały ostatnie chwile w pokoju- głównie polegały na pakowaniu i nauce xD Na stoliku- leżą notatki z żelbetu xD
    Image Hosted by ImageShack.us
    Zdałam sobie sprawy, że nie pokazałam wam mojej wydzieranki z poprzedniego semestru xD Teraz nadrabiam tą zaległość xD Tak, tak- nigdy nie myślałam że na studiach będę robić wydzierankę xD
    Image Hosted by ImageShack.us
    Przez mój i Hani pokój przez ten rok przewinęło się wiele jaszczurek- chyba z 5 ich było ;] A ja żałuję, że nie zrobiłam każdej zdjęcia. Ale mam tylko dwóch- Tygrysa i Williama i też ich fotki dodaję do wpisu ;]
    Image Hosted by ImageShack.us
    A teraz wracamy do Alfreda xD Przetrwał akademik- więc koleżanka nazwała go żelaznym żółwiem xD Tak wyglądał na początku poprzedniego semestru:
    Image Hosted by ImageShack.us
    A tak w czasie podróży;] Wybaczcie za nie ostre zdjęcia- ale trudno było zrobić w miarę dobre i ostre telefonem gdy on się cały czas wiercił i ruszał... Swoją drogą- nie źle mnie pochlapał xD
    Image Hosted by ImageShack.us
    Wczoraj dzwoniłam do biura, gdzie mam być na stażu. Ten facet, wydaje się dość przyjemny xD Ale aż sobie poprzypominały hasła z zeszłych wakacji z biura xD Były dość zabawne i epickie, więc je tutaj dodaję ;] Mam nadzieję, że w tym biurze też będę padać takie wesołe teksty xD

    S: "Wiesz co, jak skończysz tą elewacje, to Ci ją wydrukuje na takim dużym formacie."
    K: "?"
    S: "Żebyś mogła ją sobie nad łóżkiem powiesić."
    K: "Taaa.... Żeby mnie straszyła po nocach."

    A: "Krzysiek, czy ta mapa jest czytelna?"
    S: "Wykurwiście czytelna."

    S: "Ojciec Mateusz to jedyny serial jaki oglądam."
    K: "Bo Ksiądz tam jeździ na rowerze w sutannie?"
    S; "Nie, bo tylko w nim umiem rozróżnić bohaterów."
    K: "To dobrze, ze nie oglądasz azjatyckich seriali, to byś miał dopiero problem."

    S: "Zgadnijcie, gdzie ja byłem na wycieczce."
    K: "W Japonii?"
    S: "Nie, ale tam się nie wybieram- jedzenie stamtąd mnie odstrasza."
    K: "To gdzie byleś?"
    S: "Na trzydniowej wyciecze w Czarnobylu."

    No i tyle na dziś ;]
    Teraz zmykam do nauki ;]
    Do następnej notki! ;]

    Komentuj (4)

  • Paradichlorebenzenowa walka z sesją. 21.06.2013 :: 09:53

    Komentuj (4)

    Hej ! ;] I jak wam czas mija? Mi dalej na walce z sesją, chociaż już sporo za mną. Bo projekt szkoły sportowej oddałam, aktualnie jeszcze został mi jeden- dokładniej parku na urbanistykę. Na wyniki egzaminów czekam- chodź z historii jestem dobrej myśli. Bo był test, a ja mam na bank 20 dobrych odpowiedzi, choć do zdania potrzeba 26, więc mam nadzieje, że jeszcze gdzieś ustrzeliłam te 6 xD Gorzej z urbanistyki, bo niby na każde pytanie napisałam odpowiedź, ale czy wystarczająco to nie wiem. Póki co nastawiam się na drugi termin.
    A tytuł notki- spokojnie, nie idą na studia chemiczne xD Jest on związany z piosenką, którą słuchałam w czasie nauki na historie i robienia projektu ;] A chodzi dokładnie o Paradichlorebenzene- tak wiem, twórczy tytuł xD Tą wersją, którą słuchałam jest wykonywana przez Faneru, Asamaru i Jack. Są to tak zwani Utaite, czyli osoby, które coverują piosenki Vocaloidów jak i tworzą własne. Z tego co zrozumiałam, to te osoby twarzy nie pokazały, tworzą muzykę na swój koszt. A do nie których piosenek sami rysują PV ;]

    Cytacik ;] Od razu uprzedzam, ze tej piosenki na poważnie i dosłownie się nie traktuje ;]

    "boku wa nan no tame ni utau?
    [Po co ja śpiewam?]
    PARAJIKUROROBENZEN
    [Paradichlorobenzen]
    tada imi no rikai sezu ni utau
    [Śpiewam nie znając powodu dla którego to robię]
    PARAJIKUROROBENZEN
    [Paradichlorobenzen]
    sou kotaemotome hashiridashita
    [Zacząłem biec ku odpowiedzi]
    PARAJIKUROROBENZEN
    [Paradichlorobenzen]
    sono saki ni tadoritsuite nanimo nai to shitta kedo"
    [Nawet wiedząc iż na końcu nic nie będzie]

    Zgodnie z poprzednim wpisem, dzisiaj będzie zdjęciowe podsumowanie tygodnia sesji w akademiku ;] Oj mój pokój, to rpzeszdł sporo rewolucji bałaganiarskich ;] I tez temu robiłam zdjęcia cały czas xD
    Tylko przepraszam za jakość, zdjęcia robione telefonem ;]
    Image Hosted by ImageShack.us
    I dwie rzeczy wyszperane z internetu xD
    Image Hosted by ImageShack.us
    A teraz William xD Jaszczurka Hani xP Dla mnie ona była mistrzem w tym tygodniu xP Epickie było jak się spinała po butelce od soku xP
    Image Hosted by ImageShack.us
    I jeszcze zapytam - jak znosicie te upały? Ja aż musiałam wynieść się z mojego pokoju i udałam się do salonu, gdzie jest znacznie zimniej ;] A lodów to już dwa zdążyłąm zdjęć od momentu jak się obudziłam xD
    W sumie to tyle na dziś xD
    Do następnej notki!
    A teraz znikam robić projekt...

    Komentuj (4)

  • "One Day Too Late"- czyli witaj ponownie sesjo... 14.06.2013 :: 16:53

    Komentuj (4)

    Hej! ;D I jak patrząc tytuł notki- od dzisiaj można uznać, że sesja już się zaczęła... Eh... Z takich radosnych rzeczy- zdałam egzamin z angielskiego xD Rzecz jasna na trzy, bo na trzy, ale grunt że zdane xD Do tego jeszcze- mam już zaliczone ćwiczenia z budownictwa i to na 5 xD Fajnie by był zdać kolokwium na 4 i mieć 5 na koniec ;] A i jeszcze- największa sensacja xD Zdałam dziś żelbet! xD Wszystkiego z niego projekty xD To znaczy- z pierwszego mam 3, z drugiego 4, a z trzeciego 5 :D Z średniej arytmetycznej wychodzi 4, ale żałuję że nie spytałam o możliwość wyższej oceny xD Ale przynajmniej to już z głowy ;] A i jeszcze to, że zdałam jako jedyna z grupy mnie tak mega podnosi na duchu ;]
    Wpis generalnie będzie cały o sesji xD Więc lekko chaosu to będzie xD
    Wedle tradycji- piosenka xD Dzisiaj to One Day Too Late wykonywane przez Skillet'ów ;] Kolega nazwał ją piosenką architektów xD W sumie to racja, bo nie raz chcę zagiąć czasoprzestrzeń aby zdążyć ze wszystkim xD I z resztą ta piosenka będzie hymnem tej sesji xD Przynajmniej tak mi się zdaje xP W sumie jak by nie patrząć, ma one ładne przesłanie ;]

    Wersja akustyczna ;]
    Cytacik xD

    "Tick tock hear the clock countdown
    [Tik tak słychać odliczanie zegara]
    Wish the minute hand could be rewound
    [chciałbym móc przewinąć tą minutę]
    So much to do and so much I need to say
    [Tak dużo do zrobienia i tak dużo muszę powiedzieć]
    Will tomorrow be too late"
    [Czy jutro będzie za późno?]
    "Today I’m gonna try a little harder
    [Dzisiaj mam zamiar postarać się trochę bardziej]
    Gonna make every minute last longer"
    [Sprawić by każda minuta trwała dłużej]

    Z resztę generalnie sypiam co raz mniej z powodu sesji... Albo raczej projektów. Przyznam się- siedzenie do późna nie jest trudne, ale za to poranki to jakiś koszmar jest... Średnio półgodziny mi zajmuje wyjście z łóżka... Ale za to w nocy demotywatory to fajna odskocznia xD O to parę z nich ;]
    Image Hosted by ImageShack.us
    Na sesje- dokładnie mam sporo rzeczy.I przez to zostaje teraz w akademiku aby wszytsko porobić. Ale jeden plus- jeśli zdam wszystko w tym tygodniu, to już mam wolne ;] A tego wolnego się nie mogę doczekać ;] Przyznam się, że w domu to ja kompletnie nie mogę pracować xD Czy moje domowe miejsce pracy wygląda aż tak strasznie? ;]
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us
    ;]
    W sumie to wszystko na dziś ;] W następnej notce będzie jak mój pokój w akademiku wygląda w czasie sesji i jakie stadia przechodził xD A teraz jeszcze tylko zgłoszę drugi panel na Animatsurii i zmykam robić moją szkołę projektowanie xD
    Do następnej notki! ;]

    Komentuj (4)

  • Walka z sesją trwa! 26.01.2013 :: 17:50

    Komentuj (12)

    Zgodnie z opisem: Walka z sesję trwa! I to w najlepsze :P Można powiedzieć, że najgorsze już za mną, bo najbardziej pracowite projekty już oddałam. I bardzo się ciesze, że jeden z nich oddałam na pierwszy termin, i mam je teraz już z głowy :) Jedynie zastanawiam się aby czy projekt przedszkola poprawiać- ale to już sobie zostawią na sesje poprawkową, bo teraz nie mam już siły na to patrzeć :)
    Cały piątek praktycznie przespałam- bo jak położyłam się o 14, to wstałam dopiero o 22, zrobiłam sobie przerwę i o 23:30 poszłam dalej spać. A w sobotę wstałam o 10 xP Ale należało mi się po dwóch tygodniach praktycznie nie przespanych :) Oczywiście nie wliczam w to szczegółu, że po 3 nad ranem, jacyś wariaci z akademika wpadli na genialny pomysł- że butelki po wódce rozwalą o kafelkowaną podłogę na korytarzu... A i oczywiście tego nie posprzątali... Jak wstałam i szłam do łazienki, to trzeba było iść takim slalomem, że szok... Ja nie wiem- skąd się biorą ludziom takie pomysły...
    Pojawiły się nominacje do Oskarów 2013 :) Macie jakieś swoje typy? :D

    Oskary 2013- nominacje

    Przyznam się, że to będzie chyba pierwszy raz gdy będę mieć okazje obejrzeć galę oskarową :] Gdyż na moim planie na semestr letni mam wolny poniedziałek :D A i oprócz tego- jeszcze wtorek xP Ale szczegół, że pozostałe dni mam tak nawalone, że szok...
    W czasie tego tygodnia odkryłam moje nowe uzależnienie :D Nazywa się ono Simple Plan :D Ten zespół już pojawił się tutaj na blogu nie jednokrotnie xP Wszystko się zaczęło od momentu jak wyklikałam przypadkiem jeden koncert- Simple Plan śpiewa z towarzystwem orkiestry symfonicznej *_* Cudo!

    Jakoś nie umiem wybrać tej jednej piosenki, która im wyszła najlepiej :D Jeśli miałam bym wybierać- to było być I'm Just a Kid, a na drugim zaraz Summer Paradise,:D Orkiestra pod dyrygenturą Simon Leclerc wykonała tam wspaniałą robotę :D Ale najpierw trochę informacji dlaczego ten koncert się odbył. Jak wiecie lub nie, Simple Plan działa również nie tylko jako zespół, ale również jako fundacja pomagająca chorym dzieciom, by one spełniły swoje marzenia o tworzeniu muzyki :] Cały ten koncert był charytatywny i chcieli również za pomocą niego sprawić by muzyka klasyczna dotarła do jak największej liczby dzieci :) Po więcej informacji na temat fundacji zapraszam tutaj :)
    Trochę mnie zdziwiło, że nie zaśpiewali "Save you"- bo to przecież piosenka zadedykowane osobą chorym na raka, ale za to na końcu zaśpiewali "This Song Saved My Life". Akurat ta piosenka, a właściwie jej teledysk ma na celu ukazanie problemu jakim jest wykorzystywanie dzieci do pracy w fabryce w dużych korporacjach.

    A z racji sesji- teraz trochę ponownie o zeszło semestralnej- z jej okazji wykonywałam banerek na forum KTNews i nie wiem czemu go tutaj nie pokazałam xP Ale teraz nadrabiam zaległości :D
    Image Hosted by ImageShack.us
    W zeszłym roku- moje lokatorki były na czwartym roku. I czasie sesji letni miały oddanie projekty inżynieryjnego- narobiły przy tym takiego bałaganu, że aż go tutaj pokaże xP Oczywiście ja jak robiłam projekt, to bałagan w moim wykonaniu był dwa razy gorszy xPP Mam nadzieje, że za te zdjęcia nie zemszczą się na mnie xP
    Image Hosted by ImageShack.us
    Przed tą sesją wykonywałam dla Ayo jedną tapetkę- w roli głównej ponownie Sanji :D
    Image Hosted by ImageShack.us
    lepsza jakość :P
    Tradycyjnie już- rysunki :D Wykonałam je na kursie- są to martwe natury :P Mi się one podobają i mam z nimi masę wspomnień :D
    Image Hosted by ImageShack.us
    Dodam jeszcze- że mam w makiety jakie wykonywałam w 1 semestrze, tylko one akurat są w domu. Zdjęcia ich jak już to pojawiają się dopiero w ferie- czyli jak wrócę do domu xP
    Do następnej notki! :D

    Komentuj (12)

  • Witaj sesjo! 20.01.2013 :: 16:03

    Komentuj (8)

    Hej! Jak powinnam skomentować ten tydzień? Chyba jedynie bilansem. Na trzy kolokwia zaliczyłam jedno- z budownictwa. Z kolokwium z historii architektury- czekam na wyniki. Jedno poprawkowe mam we wtorek... Mam nadzieje, że zdam, bo nienawidzę się uczyć takich głupot... Ale stwierdzałam jednogłośnie- ten tydzień był gorszy od poprzedniego. Znowu sypianie po 3 godziny, ponownie projekty. Do tego jeszcze doszło przesypiania budzików... Przez co w czwartek nie poszłam na zajęcia z angielskiego... Ale jak pech to pech... Nie mogę się doczekać ferii- wtedy w końcu odeśpię i odpocznę tak jak należy :)
    Jak wiadomo, od poniedziałku u mnie na uczelni zaczyna się sesja, czyli System Eliminacji Studentów Jest Aktywny... Ten wpis będzie jej poświęcony xP Związku z nią zmieniłam banerek xP
    Image Hosted by ImageShack.us

    Dla wyjaśnienia- ten zespół to Honey L Days, których 2 piosenki od rana towarzyszą mi w czasie robienia projektów :D Ale zanim o nich, najpierw trochę o tym zespole xP Składa się on z dwóch osób: Mitsuaki i Kyohei.
    Image Hosted by ImageShack.us

    Kyohei to ten w białym stroju królika, a Mitsuaki to ten w brązowym stroju misia xP Zadebiutowali 3 października 2008 roku. Popularność zyskali dzięki piosence "Manazashi " użytej jako piosenkę główną do dramy "Tumbling"
    Po tych słowach wstępu pora na ich dwie piosenki :D
    Pierwsza z nich Itoshi teruga ienakute:

    Niestety tłumaczenie do tej piosenki nie znalazłam... Ale sukcesywnie się tym zajmuje. Znam jedynie tłumaczenie tytułu, a brzmi ono "Nie umiem powiedzieć, że Cię kocham". ;] Osobiście piosenka przypadła mi do gustu od pierwszych nut :)
    Druga piosenka to Ganbare :D Nie przypadkowo ją tutaj dodaje, gdyż ten tytuł przypomniał mi się gdy Ayo mi napisała na gg "Ganbaruj Kokuś!" xP Niestety to nie jest pełna wersja teledysku, ale po wtorku wrzuce pełną wersja na dailymationa i podmienię tutaj linka xP

    Ponownie jak w przypadku poprzedniej piosenki- nie umiem znaleźć do niej tłumaczenia angielskiego... Raczej pomyłka, tłumaczenie było w formie harda na YouTubie, ale za nim je ściągłam, to je usunęli stamtąd... Jak pech to pech. Z tego co pamiętam to tekst był o niepoddawaniu się i dążeniu do marzeń :P
    Opowieść o sesji zaczniemy od pamiątek z poprzedniego roku xP Dokładniej- praca z egzaminu (ta osoba trzymającą ją, to ja xP), jeden z projektów i model z budownictwa xP
    Image Hosted by ImageShack.us

    Pokój w akademiku :D W październiku był malowany, a ja nie wiem czemu jeszcze ich tutaj nie zamieściłam xP
    Image Hosted by ImageShack.us

    Mój burczący brzuch przypomina jeszcze jeden temat :D Otóż co mi się dziwnego jadać w czasie robienia projektów?
    Image Hosted by ImageShack.us

    Były to dziwne rzeczy, ale wymienię tutaj kilka- dokładniej te które pamiętam: xP
    -Kisiel z musli
    -Budyń z wiórkami kokosowymi
    -Kluski śląskie z jogurtem brzoskwiniowym
    -Makaron z sosem brokułowym z brokułami
    -Naleśniki, które były odmrożone po pół roku przebywania w zamrażalce
    -Jajecznice z groszkiem i marchewką
    -Bigos z kotletem mielonym
    Jeszcze cytaty- ponownie prowadzący z technik plastycznych- główny temat to studia :P

    S:"Na studiach liczy się strategia. Ja już po pierwszym tygodniu wiedziałem, gdzie trzymać ściągi"


    A teraz- Robert, prowadzący ćwiczeń z Mechaniki Budowli w poprzednim semestrze xP

    R: "Nie będziemy się tutaj doktorkować, magisterkować, inżynierować. Ja wam mówię po imieniu, to wy mi też mówicie po imieniu. Robert jestem."

    R: "A teraz zrobimy trójkącik." [chwila ciszy] "Bez skojarzeń" [Jak na ironie cała grupa zaczęła się śmiać xP]



    Tyle, więc będzie dodawane później xP
    A teraz wracam do robienia projektów... Trzymajcie za mnie kciuki abym nie padła z wykończenia przez to...
    A kiedy następna notka? Jak wykończę projekty, czyli pewnie w piątek lub w sobotę ;]

    Komentuj (8)