Szczera.fotolog.pl

~ Misenai Namida wa, Kitto Itsuka ~ ミセナイナミダハ、きっといつか ~
  • Wakacje!

    05.07.2012 :: 22:06

    Komentuj (6)

    Udało się:P Dzisiaj zdałam Mechanikę Budowli- był to dla mnie ostatni egzamin w tej sesji:) Oznacza to, że już oficjalnie stałam się studentką drugiego roku:D Szczegół, że został jeszcze angielski, grunt że najgorsze rzeczy mam już za sobą;)
    Na początku zdjęcie z tego semestru- z technik plastycznych. Na których wszystko się dzieje, byle żeby nie rysować:P Zrobiłam jak próbowaliśmy stworzyć na papierze kołowrotek. Oczywiście nikomu to nie wychodziło tak jak należy:P Mam nadzieje, że Marta nie będzie mieć mi za złe, że wstawiam zdjęcie z jej udziałem:P

    A że ofiacjalnie rozpoczełam wakacje, to teraz jedno ze zdjęć z wakacyjnego wypadu:P Tak, żeby było tematycznie:P

    A na koniec już- rysunek:P A że wszytko dzisiaj w tematyce wakacyjnej, to on również był tworzony w wakacje:)


    A jeszcze takie jakże wakacyjne pytanie- a wy jakie macie plany na nie?:P Bo o moich pewnie będzie w następnej notce:P

    Komentuj (6)

  • Planowo-wakacyjnie.

    10.07.2012 :: 13:39

    Komentuj (9)

    Zgodnie z tytułem- dziś o planach na wakacje:P
    Po zakończonej sesji jak typowy student- głównie śpię i jem:P A tak na serio:P Pozwolę sobie te play wakacyjnie wyliczać- będzie prościej mi to wszystko ogarnąć:]
    5. Wyjazd z rodzinką do Jastarni. Mam nadzieję, że chociaż pogoda dopisze Nie lubię wylegiwania się na plaży i opalania, ale w morzu to ja chętnie popływam:D
    4. Powykańczać zaczęte projekty na forach. Już kiedyś pisałam- działam na forach związanych z Japonią, dokładniej z dramami pod nickiem Kokoro-chan (KTNews-Kokoro). Mam do przetłumaczenia film i drame, do zrobienia czasówki(czyli czas wyświetlania napisów) i banerki zachęcające do komentowania:P
    3. Chyba przyszło zawodowo najważniejszy:P Dostałam się staż do jednego z biur projektowych:D Trwa on od 13 sierpnia do 28 września. Miał być on wcześniej i trwać dłużej, ale przez moje wyjazdy został przesunięty dopiero na sierpień... I to też jest dla mnie powód nauki/podszkolenia programów graficznych:)
    2. KONWENTY xD. Teraz w weekend jadę na do Warszawy na Animatsurii, a za tydzień do Bytomia na Balcon:P Jak już pisałam Amazonce- biorę na nie aparat i planuje zrobić jakie reportaże z nich :D
    A tak przy okazji spytam- wybiera się ktoś na nie? xP
    1. Malowanie na ścianie:P Dla mnie projekt priorytetowy:) Chcę wykończyć jaszczurkę i stworzyć nowy:)
    Zdjęcia z przygotowań:)


    Tradycyjnie już rysunek, który odnalazłam w czasie porządków w pokoju po powrocie z akademika:)

    Komentuj (9)

  • Opowieści konwentowe- Animatsurii, cześć 1.

    17.07.2012 :: 23:33

    Komentuj (3)

    :D
    Wróciłam z konwentu- cała i zdrowa:P
    Ale za nim o nim o tym, co tam się działo- to najpierw to na co większość pewnie czeka:P Czyli to, co przez jakiś czas kiełkowało na mojej ścianie:) Nie jest to rzecz jasna zapowiedziana jaszczurka- bo ona tu się znajdzie wkrótce. Niestety- należy do grupy ludzi o wdzięcznej nazwie "pedantów" i jak coś nie jest tak jak powinno być, to trzeba to poprawiać do skutku. Tak akurat jest w przypadku jaszczurki- zostały detale- ale one z kolei zajmują najwięcej czasu:P

    A teraz wracamy do konwentu:P Na początku informacja dla Amazonki- żałuj, że się nie odważyłaś i nie byłaś. Było genialnie:P Nie sadziłam, że w jednym miejscu mogą się zgromadzić tacy ludzie o takich samych zainteresowaniach i takim samym zwariowanym podejściu do życia:)
    Opowieść konwentową zaczynamy od przyjazdu- miałam z siostrą pociąg o 6:00, a w Warszawie byłam o około 10:20. Konwent zaczynał się o godzinie 17- i co tu robić przez tyle godzin w stolicy? Zaczęłyśmy zwiedzać- najpierw złote tarasy, ogród saski, grób nieznanego żołnierza. W parku o bliżej mi nieznanej nazwie- karmiłyśmy wróble:P Bardzo ciekawy był widok walczących zaciekle o to który dostanie większy kawałek bułki:P Krótka relacja z tego co widziałyśmy i zdjęcia z aparatu, który odmawiał nam posłuszeństwa.

    Około godziny 13:30- stwierdziłyśmy, że udamy się do szkoły w której dany konwent się miał odbyć. Tam jak zobaczyłam pierwszych konwentowiczów- to się przeraziłam. Naprawdę. Koło mnie stała jakaś dziewczyna w dziwnych włosach, trochę dalej jakiś osobnik o bliżej nie określonej płci. 5 metrów ode mnie grupka dziewczyn rzuciła się na jedzenie, bo ktoś je rozdawał za darmo. Myślałam "co ja tutaj robię?". Przyczepiła się do nas(mnie i siostry) jakaś dziewczyna- nawet normalna z tego całego towarzystwa :P W czasie rozmowy w nią- nagle cały tłum jak na zawołanie się ożywił. Powód? Podobno zaczynają wpuszczać. Hmmm... To podobno- to było podobno, bo wpuszczać zaczęli jakieś półtorej godziny później. Stanie w tym czasie w kolejce, gdzie nawet nie można było się odwrócić i ruszyć- nie należało do najprzyjemniejszych.
    I nastała upragniona chwila- udało się nam dostać do szkoły:P Ale za nim można się rozkoszować konwentem- najpierw jeszcze walka o miejsce do spania. Żadna klasa przeznaczona do tego nie była wolna, więc zostało nam jedynie miejsce na... korytarzu:P Z początku myślałam fatalnie, ale z ubiegającymi minutami co raz lepiej to akceptowałam. Pewnie warunki w akademiku mi w tym bardzo pomogły:P
    I na tym zakańczam opowieść- części następne w następnych postach. Jedynie ujawnię, że będą jeszcze dwa- o panelach oraz o przygotowaniach i bitwie samurajów w tekturowych zbrojach:P
    Na zakończenie- zestawienie pamiątek z konwentu:) Czyli identyfikator z imieniem, przypinki oraz zdjęcie całości:P
    Tak, tak Kaoru- ten zespół to KAT-TUN:P


    Mam nadzieje, że was nie zraziłam do następnych opowieści o konwentach tym wpisem:P

    Komentuj (3)

  • Jaszczurka :D

    26.07.2012 :: 18:46

    Komentuj (5)

    Skończyłam ją:P Miałam ją pokazać jutro, ale ktoś mnie przekonał, że lepiej od razu dać na bloga :) Troche dziwnie wyszła, ale mi się podoba- robi lepsze wrażanie niż na żywo:D

    A tu ujęcia ściany, kawałka. Nie wiem jakim cudem mi to ujęcie wyszło, ale pomyślałam, że warto sie nim podzielić:D

    Jeszcze taka informacja- jutro pojawi się kolejna notka o konwentach :P A także jutro wybywam z domu na dwa tygodnie do Jastarni ;]


    Przepraszam za jakość zdjęć- dopiero teraz widze, ze piksele zrobiły swoje...

    Komentuj (5)

  • Opowieści konwentowe- Animatsurii, cześć 2.

    28.07.2012 :: 21:57

    Komentuj (8)

    Teraz tylko opisze to co się działo dalej na konwencie z Warszawy. Mam nadzieje, że jeszcze coś pamiętam:P
    Moją poprzednią opowieść zakończyłam na znalezieniu miejsca do spania, który jak już pisałam mieścił się na korytarzu xD
    Po rozpakowaniu się, udałyśmy się z siostrą na panel. Dla mnie był to pierwszy panel w życiu... Nie wiedziałam czego się spodziewać. Najbardziej obawiałam się tego, że oprócz mnie i siostry nikogo tam nie będzie, bo w końcu kogo interesuje temat "ekranizacje komiksów Marvela". Jednak obawy minęły, gdy weszłam do sali a tam zobaczyłam tłumy. Zajęłyśmy wdzięczne miejsce do siedzenia, która znajdowało się na podłodze:P Gdy usłyszałam, ze panel będzie na zasadzie dyskusji, to szczęka opadał mi na podłogę. "To ja będę musiała coś mówić?!" pomyślałam. O tyle dobrze, że znaleźli się inni śmiałkowie, którzy odważyli się mówić:P Panel był nawet ciekawy, fajnie się tego gościa słuchało:P
    Generalnie pozostałe panele wyglądały podobnie. Najbardziej w głowie zapadły mi dwa. Pierwszy to "Historia Japonii w krzywym zwierciadle"- gdzie nasłuchałam się o podrabianiu przez dyplomantów jakiś ważnych pisemek oraz o tym, że w Japonii też istnieje grób Chrystusa xD Drugi panel to "Bronie masowego rażenia"- tematu chyba nie muszę wyjaśniać, ale padł tam pamiętny cytat pod czas rysowania mapy Europy "Tu jest półwysep Iberyjki, tu środek Europy a tam Turcja, Grecja i reszta tych co się nie myją" xD. Dodam, że panel czasowo miał miejsce tuż przed bitwą i ciągle było słychać samurajów chodzących niczym polscy pseudo kibice wykrzykujący "Dake! Dake! Dake!" albo "Takedo! Takedo! Takedo!":P Zdjęcia z bitwy dodam jak wybiorę, które chce dać. A, i jeszcze jak film się ujawni z bitwy i przygotowań. ;]
    Jeśli chodzi o spanie na korytarzu- to nawet wygodnie było:P Pierwsza noc była koszmarem, spałam chyba w 30 minut, bo ciągle przewracałam się z boku na bok, druga już lepsza, bo przespałam całe 6 godzin xD
    Jeszcze jedno kwestia o której chciałam wspomnieć- mianowicie prysznice i toalety:P Otóż panuje koedukacja:P Ale w przypadku prysznicy było tak, że był podział damski i męski, ale myć się chodziło grupkami xD
    Ok, koniec samego pisania:P Teraz pora na zdjęcia, które udało nam się zrobić z siostrą:D
    Na początek plan atrakcji, mam nadzieje, że będzie się dało coś przeczytać;D

    Stosika wystawców, którzy sprzedawali swoje wyroby :P


    Przykładowy panel:P

    Podwórka szkoły, na której znajdował się basen i pole namiotowe

    Sleeproom w czasie wyprowadzki konwentowiczów...

    I po wyprowadzce...

    NO i tyle na razie:D Jeszcze została mi jedna opowieść konwentowa- na temat konwentu w Bytomiu. Ale to czekam na zdjęcia od znajomej i wtedy dodam. Tak samo z bitwą samurajów- 3 cześć na ten temat dodam, jak go opublikują:D
    A teraz, odpoczywajcie i cieszcie się pogodą:D Bo ja tak robie, bo akurat jestem w Jastarni:D
    Do zobaczenia do następnej notki :D

    Komentuj (8)