Szczera.fotolog.pl

~ Misenai Namida wa, Kitto Itsuka ~ ミセナイナミダハ、きっといつか ~
  • Projekt X: rozdział 5, część 2.

    02.12.2012 :: 11:38

    Komentuj (9)

    Hi! Na początku bardzo bym chciała wszystkim podziękować za wsparcie odnośnie 7 grudnia :) Otóż w czwartek w nocy i później w piątek rano się dowiedziałam o dwóch faktach które mnie najpierw ucieszyły a potem wkurzyły... Po pierwsze oddanie z Urbanistyki zostało przesunięte o tydzień później- czyli na 14 grudnia. To mnie ucieszyło, bo nie musiałam przez w czwartek całej nocy zarywać xP A druga wiadomość, że przez nieogarnięcie prowadzącego z żelbetu- kolokwium z niego też mamy 14 grudnia... Niby dobrze, a niby źle... Bo chciałam napisać to kolokwium teraz i mieć go najszybciej z głowy, ale trudno się mówi...
    Dzisiaj akurat mam sporo do opisania- więc wyjątkowo zacznę najpierw od piosenki :) Jakoś tak wypada, że teraz kolej piosenki angielskiej xD Wybrałam- Kanjani8- Glorious , rzecz jasna jest to piosenka japońskiego zespołu, ale śpiewana po angielsku xD Więc równowaga jest w miarę zachowana xD

    Akurat tej piosenki nie śpiewa cały zespół, tylko 3 osoby z niego: Ryō Nishikido, Tadayoshi Ohkura i Subaru Shibutani. Przyznam najbardziej się zdziwiłam poprawnością angielszczyzny w wykonaniu Japończyków- bo jak wiadomo jest ona daleko od ideału xD A cytacik? Hm... trudno wybrać- ale chyba ten mi się najbardziej podoba ;]

    "Maybe I should leave my dreams of you behind
    [Może powinien porzucić moje marzenia o Tobie]
    But when I see your eyes and touch your lips I know
    [Ale kiedy patrzę w Twoje oczy i czuję Twoje usta, wiem]
    I'm truly yours so glorious love can be"
    [jestem wierny Tobie, a więc tak wspaniała miłość może być]

    Jak pisałam w czwartek robiłam projekt z Urbanistyki. I uznałam, że czwartkową noc wypada opisać całą, bo się wtedy sporo działo :P Otóż zacznę od godziny 16:30, kiedy to wyszłam z sali wykładowej po nudnym wykładzie z teorii projektowania na którym zamiast słuchać profesorka, to liczyłam żelbet :P Po całym dniu byłam zmęczona i miałam ochotę nic nie robić. Mijając budkę z kebabem- zachciało mi się hamburgera xD Z racji tego, że mięsa dalej nie umiem tknąć, to wzięłam wegetariańskiego na wynos :P Po dotarciu do akademika, włączyłam laptopa, zjadłam mój hamburgerowy obiad i zaczęłam robić urbanistykę. Rozwiązując usytuowanie ulic i parkingów gadałam do siebie, co nie umkło uwadze moje lokatorce xD
    Około godziny 19 Hania (moja lokatorka) zapytała mnie czy mogą tutaj przyjść jej dwóch kolegów zapalić sobie szisze i czy mi to nie będzie przeszkadzać. Zgodziłam się- przecież nie w takich warunkach się robiło projekty xD
    5 minut później pojawiło się 2 chłopaków- według mnie było widać że są z architektury xD Założyłam słuchawki na uszy, więc nie wiele wiedziałam co się dzieje. Jedynie około 22, jak się dowiedzieli, że Hania ćwiczy kendo, to wzięli jej sprzęt i zaczęli "ćwiczyć" na korytarzu xD Widok był cudny xD Ale słuchając muzyki i gadając z różnymi ludźmi na gg przetrwałam do 23, gdyż o tej godzinie przyszła jeszcze jedna osoba- jakaś dziewczyna, też w pierwszego roku. Zdjęłam jedną słuchawkę, aby posłuchać o czym gadają i od czasu do czasu dodawać parę słów od siebie xD Tematem było głównie projektowanie, które się zmorą na pierwszym semestrze.
    Około północy stwierdzili, że są głodni i baaardzo by chcieli zjeść naleśniki. Doszli do wniosku, że zrobią sobie piknik. Ja, myśląc że żartują, zgodziłam się niego i wyraziłam również chęć udziału w nim. Jakie było zdziwienie jak 10 minut później Hania poszła smażyć warzywa na patelnie w kuchni xD Po 20 minutach zarówno warzywa z patelni jak i naleśniki były już gotowe :) Przygotowali wszystko, ale stwierdzili że trzeba jeszcze jakąś muzykę. Wybrali śpiew ptaków, ale Hania na to "Nie bo, agama zacznie się bać", to zmienili na szum morza, a ja na to "Nie bo, Alfred pomyśli że jest na plaży i będzie chciał wyskoczyć z akwarium". Ich reakcje na to "Aaaa...", więc wybrali wiosnę Vivaldiego. Rozłożyli kocyk, rozsiedli się na podłodzę i zaczęli konsumpcje, rozmawiając przy tym zawzięcie. Główne tematy tak w skrócie- mleczny start z biedronki, myśli samobójcze, żarty suchary, inne dziwne myśli, o tym jacy to są starzy(okazało się, że również tak jak ja są z rocznika '92) , projektowanie, pogoda itp. Jak się dowiedzieli że facebooka nie posiadam, to stwierdzili że jestem ich guru z tego powodu xD Około godziny 2 dostałam informację, że oddanie z Urbanistyki przenieśli. Nie chcąc zakańczać tego uroczego pikniku- robiłam dalej urbanistykę, a im nic nie powiedziałam.
    Około godziny 3:30, stwierdzili, ze sobie powróżą! Tylko problem, bo nie mają świeczek... Hmm? I co zrobili? Poszli szukać po pokojach- przynajmniej ja tak myślałam. A tak na prawdę biegali po korytarzu od jednego końca do drugiego xD Świeczek oczywiście nie znaleźli. Ale odkryli, że jajka się też idealnie do tego nadadzą- zaoferowałam swoje, które mi jeszcze zostały z lodówce :P Trzeba było zagotować wodę, ale tu uwaga- tragedia się stała! Czajnik nie działa! Poszli ją zagotować do kuchni-do tej pory nie wiem czemu wszyscy tam poszli, ale mniejsza o to. Wodę zagotowali. Zmienili zdanie, że jednak z fusów sobie powróżą- wzięli moją zieloną herbatę. Tylko źle sobie wymierzyli proporcje, bo to właściwie były fusy z herbatą niż herbata z fusami i przez to nie mogli jej wypić xD Ale jakoś dali radę- męczyli się nad tym jakieś 30 minut, ale wypili xD A potem nastała ich twórcza interpretacja. Przywołam jedną, bo wydała mi się najbardziej komiczna: "Ooo, muszą uważać, bo siedzą sobie przy laptopie, a ktoś do mnie strzelbą od tyłu będzie celować" xD Po wróżbach zakończyli piknik- było po 4. Po posprzątaniu udali się do swoich pokojów, by zasnąć. Bo uświadomili sobie, że przecież mają na 8:15 angielski xD Ja poszłam spać o 5 i spałam 2,5 godziny, ale nie żałuję tej nocy, bo była komiczna xD A i dodam jeszcze jedno!

    TO WSZYTKO DZIAŁO SIĘ BEZ ALKOHOLU!

    Tak, tak to się działo na prawdę xD Ale już nie przedłużając i nie pisać kolejnych pięter linijek.

    Zapraszam wszystkich na "Projekt X"!

    Wyszedł fajnie, nie licząc zapominalstwa na jednym rysunku xD
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us

    Dla Chętnych do przeczytania, bo podejrzewam że jesteście ciekawi po co Kame przyszedł do Kaoru xD

    Rozdział 5: Noc, co przynosi nadzieje na sen.

    A i jeszcze dodam, że do tego rozdziału to jest ostatni "Projekt X", a w przyszłym tygodniu już powraca "Projekt Y"! Tak, tak, wiem Ayo, że się cieszysz xD Do następnej notki!

    Komentuj (9)

  • Mikołajkowo!

    06.12.2012 :: 11:05

    Komentuj (13)

    Mam nadzieje, że Mikołaj was odwiedzi i dostaniecie takie prezenty o jakie chcieliście dostać. Choć według mnie dobry prezent to niekoniecznie prezent materialny- czasem wystarczy towarzystwo z ludźmi których się lubi :)
    Mój prezent jeszcze nie dotarł do mnie. Otóż dałączyłam do akcji mikołajkowej na jednym z for na którym działam- KTNewS, gdzie robiliśmy sobie paczki mikołajkowe i wysyłaliśmy osobie którą wylosowaliśmy. Mój prezent jeszcze nie dotarł. Zresztą nie zdziwię się jeśli dotrze pod koniec przyszłego tygodnia...
    A jeszcze mam takie pytanie ogólne do wszystkich :D Wybaczcie, wszystkich oto pytam, wiec zapytam też i tu xD

    Jest ktoś chętny na wysyłanie sobie nawzajem kartek świątecznych?

    Bo jak to Ayo stwierdziła- "Taka mała rzecz, a cieszy". xD Jak ktoś chętny, to niech napisze o tym w komentarzu :D
    Ale z okazji Mikołajek mam dla was dwa rysunki:
    Image Hosted by ImageShack.us
    Przepraszam za jakość, ale skaner odmówił współpracy... Ahhh... Mam nadzieje, że będzie współpracować w niedziele :)
    Image Hosted by ImageShack.us
    I jeszcze mój świąteczny renifer, który kupiłam dwa lata temu :D Widoczny jest na pierwszym rysunku :D
    Image Hosted by ImageShack.us
    Mam nadzieje, że się podobają :D Jeśli ktoś ma ochote, to mogę wysłać kopię lub oryginał któregoś jako taki prezent świąteczny ode mnie ;P
    Zresztą ten pierwszy- jak łatwo zauważyć, widnieje na banerku :D W końcu udało mi się rozpracować jak je dodawać xD Jeszcze nie wiem co na nich będzie się pojawiać- pewnie moja rysunki albo grafiki z ewentualnym jakimś cytatem xD Także śnieg zaczął u mnie padać xP Można powiedzieć, że w końcu, bo aby go dodać korciło mnie aż od połowy listopada- co akurat Soli może potwierdzić :P
    Banerek dodatkowo jeszcze tutaj umieszczę, bo warto przecież pamiętać o nich :) A co o nim myślicie? Podoba wam się? xD
    Image Hosted by ImageShack.us

    I jeszcze piosenka :D Bo to przecież już taka tradycja tutaj xD Z racji Mikołajek, będzie świąteczna :D Ale tym razem będzie japońska :) W planach miała być polska, ale ją zostawiłam sobie na wigilię xD

    Dodam, że mam ją tłumaczyć z okazji świąt, więc na święta tłumaczenie tutaj zarzucę :)
    Obiecałam Ayo, że jak będzie następny piknik w moim pokoju, to mam go koniecznie opisać. Otóż coś podobnego się działo się w nocy z niedzieli na poniedziałek. xD
    Cała historia zaczyna się o 22, kiedy to dotarłam do akademika. Weszłam do pokoju- tam spotkałam Hanię i jej koleżankę, która była u nas w czwartek. Przypomniała mi swoje imię- Agata. Z racji tego, ze w poniedziałek miały mieć poprawę kolokwium, to zapytały czy mogą się tutaj pouczyć. Ja mając przed sobą perspektywę liczenie żelbetu na poniedziałkowe konsultacje, zgodziłam się. Pomyślałam "przynajmniej nudno tak nie będzie" :P
    Ale jak ta nauka wyglądała! Na początku Hania robiła smoka z origami, a Agata model na budownictwo :P Ale tak około 22:30 zmotywowały sie do nauki. Raczej ja je zmotywowałam, że niech sobie napiszą te kolokwia, a ja im je sprawdzę. Przebrnęłyśmy z Hanią przez pierwszą cześć kolokwium. Do drugiej części Agata do niej dołączyła- gdyż ona miała tylko ją do zaliczenia. Szło im nawet dobrze xD
    Około 12 zadzwoniły po Bartosza i Edwarda- tych dwóch chłopaków z czwartkowej nocy:P Pojawili się w ciągu 5 minut- przyszli nawet z własnymi krzesłami, bo u nas są one w deficycie :PP Wspólnie napisali drugą część, po czym ja je im sprawdziła. Powróciłam do liczenia żelbetu, a w tym czasie ta grupka się uczyła i robiąc kolejne ćwiczenia.
    Około 3 mieli już dość, to stwierdzili że zagramy w karty! Graliśmy w Makao- łącznie nas było 5 i jedną partie graliśmy przez 1,5 godziny xD Pod koniec partii przyszła moja koleżanka Aneta mówiąc "słychać was aż na parterze", a byliśmy na 2 piętrze :P Dokończyli partie, a ja wytłumaczyłam parę rzeczy z żelbetu Anecie:P Skończyłam o 4, po czym ona udała się do swojego pokoju.
    W tym czasie pozostałość przygotowała juz tradycyjnie... mleczny start xD Konsumując go, zaczęli mówić dziwne rzeczy:P Na przykład- Hania stwierdziła że "Ja kapiąc się, to widzę same kościotrupy na ścianie". Udaliśmy się do łazienki w celu pielgrzymki aby zobaczyć owe trupy. I faktycznie! Widnieją one na kafelkach! Że ja ich wcześniej tam nie zauważyłam xD Po powrocie do pokoju Edward stwierdził "Ja rozumiem, że mój współlokator jest chamski i nie miły, ale gdyby był on chociaż ładny, to bym to zrozumiał." xD A i jeszcze pytanie Bartosza "Macie może moje klucze do mojego pokoju?" Nie ma to jak nie ogarnięcie studentów :P
    Około 5 zaczęliśmy rozklimiać jak najkorzystniej zrobić model z budownictwa- tak aby się nie narobić przy tym. Wymyślili, że wykonają takie urządzenie, które ze zdjęć zrobi gotowy model xD Tak, tak xD Widać za dużo filmów science-fiction xD Po mojej radzie, aby poszli spać wszyscy rozeszli tempem ekspresowym do swoich pokoju. A efekt jest taki, że poszłam spać o 6 rano, a spałam łącznie dwie godziny :P I nie żałuje tej nocy bo też była ciekawa i wesoło, mimo że z opisu aż tak bardzo tego nie da się odczuć :P

    A teraz zmykam przygotować na zajęcia z historii, na których prowadzący powiedział że przygotuje coś specjalnego z tej okazji :D Aż jestem ciekawa co on wymyśli xP Ale to opisze w niedziele :)
    Do następnej notki! :)

    Komentuj (13)

  • Projekt Y: rozdział 2, część 3.

    09.12.2012 :: 13:39

    Komentuj (19)

    Hi! Jak po Mikołaju? Otóż U mnie prowadzący z historii w ramach mikołaja odwołał nam zajęcia xD Co było bardzo miłe z niego strony :] Ten czas akurat wykorzystał na liczenie żelbetu xD Dalej paczka świąteczna do mnie nie dotarła... Teraz jestem już na 100% pewna ze dojdzie ona pod koniec przyszłego tygodnia...
    A propo świąt- ponawiam pytanie z mikołajkowego wpisu:

    Jest ktoś chętny na wysyłanie sobie nawzajem kartek świątecznych?

    Zgłosiły się już kot-a i yasabel, ale mam nadzieje że będzie nas więcej :) Na chętnych czekam do piątku xP
    A teraz piosenka :D Otóż dzisiaj jesy wyjątkowy wpis, gdyż pojawia się w notce piosenka śpiewana po polsku :) Otóż utwór pochodzi z Dzwonnika z Notre Dame, a dokładniej chodzi o Modlitwę Esmeraldy :)

    Ulubionego cytatu jakoś nie mam, bo zarówno wykonanie jak i tekst jest śliczny :)
    Za nie długo odbędzie się premiera Hobbita na którą ja czekam z utęsknieniem :) Jak dla mnie to i nowy singiel GreeeeNa(o którym będzie w następnej notce) to najlepszy prezent :) A zwiastun Hobbita aż tutaj umieszczę :)

    A wy? Wybieracie się na Hobbita? :D
    Jak zauważyliście- zmieniłam banerek xD Wyszedł fajnie, biorąc pod uwagę wczorajszy brak pomysłu jak i materiałów na niego :) Podejrzewam że na święta będzie inny. Zresztą mam tendencje do zmienienia tapet na pulpicie średnio 1-2 razy na tydzień, więc podejrzewam że z banerkami tutaj na blogu może być podobnie :P
    Image Hosted by ImageShack.us
    I jak? Podoba się? xD

    Teraz zapraszam na "Projekt Y"!

    Przepraszam za jakość, ale skaner odmówił mi posłuszeństwa... Ale mam nadzieje, że na tych rysunkach coś widać :) Oczywiście nie wyszło tak jak miało wyjść, ale mam nadzieje, że się spodoba :)
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us
    :) Tak, tak- wiem Ayo że się cieszysz :) Potraktuj tą część jako taki prezent mikołajowy ode mnie :)
    A teraz wracam do wykańczania projektu z Urbanistyki, chociaż to on mnie wykańcza powoli niż na odwrót...
    Do przyszło tygodniowej notki!

    Komentuj (19)

  • Kartkowo xD

    16.12.2012 :: 13:00

    Komentuj (11)

    Hi! Projekt z Urbanistyki skończyłam (nawet przed czasem xD) i oddałam, a teraz czekam na wyniki :) Choć to czekanie mnie trochę nie cierpliwi, bo moją ocenę chciałabym znać jak najszybciej :P Ale co ja no poradzę, ze zawsze to czekanie mnie najbardziej denerwowało?
    W piątek jeszcze pisałam kolokwium z żelbetu. Była zarąbista frekwencja na nim- bo na 30 osób było 18 osób :P Ale to trzeba mieć pecha- umieć perfekt na 8 z 11 pytań, a na kolokwium dają tylko dwa z nich, a pozostałe to te których się nawet nie czytało... Efekt taki- kolokwium nie zaliczone, zresztą oprócz mnie z grupy jeszcze 10 osób nie zaliczyło, więc się tym tak nie przejmuje :P
    W piątek odbył bal architekta organizowany przez mój wydział :P Ja niestety się na niego nie wybierałam. Ale za to przez to w akademiku działy się różne dziwne rzeczy. Bo otóż głównym motywem balu był świat nierzeczywisty, gdzie każdy uczestnik miał się przebrać za jakąś postać z niego. I tutaj ruszyła kreatywność studentów architektury. Moja lokatorka przebrała się za Hermionę Grenger, a wspominany już w poprzednich notkach Edward- za Tygryska z Kubusia Puchatka :P Ale i tak mistrzami byli moi sąsiedzi, bo przebrali się za... Power Rangers xD Wyszli im genialnie, aż żałują że nie zrobiłam im zdjęcia :P Ale trudno się mówi xD jeszcze w sobotę- Hania moje lokatorka mnie rozbawiła lekko, bo "Mam dla Ciebie prezent. Proszę- o to widelec i nóż, bo z racji tego że obsługa była nie miła, to ukradliśmy taki jeden zestaw" xD Dla wyjaśnienia- w zeszłym tygodniu z niewyjaśnionych przyczyn znikły mi widelec i nóż xD To znaczy zasypiam rano, widelec i nóż jest. Wstaje rano- widelca i noża nie ma na szafce xD I od tego czasu korzystałam z widelców i noży Hani xP
    A teraz wracamy do tematu :) Jak pisałam w poprzedniej notce- w te święta dwóch rzeczy nie mogę się doczekać. Pierwsza to premiera Hobbita, a druga to premiera nowego singla GReeeeNa :) Oczywiście tytułowa piosenka "Yuki no ne" posiada teledysk :P

    Teledysk - taki GReeeeNowy xD Oczywiście piosenka znajduje się na mojej liście piosenek do tłumaczenia :) Więc jak tylko się z nią uporam to podrzucę linka z tłumaczeniem :P
    A teraz piosenka- bo to już tradycja na tym blogu :) Tym razem będzie kompozycja mojego ulubieńca :) Mianowice chodzi Yirume, a utwór to Kiss The Rain

    Szczerze powiedziawszy miałam dylemat czy dać tą czy może Rivers Flows In You :) Dodam jeszcze że Yiruma to pierwszy artysta azjatycki jakiego miałam przyjemność poznać i od niego też z resztą zaczęła się moja przygoda najpierw z Azją :) Ale to jak się zainteresowałam Japonią i dramami, to już odrębna historia, którą mam nadzieje, że kiedyś tutaj opisze :P
    Ostatnio doszłam do wniosku(z resztą przy pomocy Ayo xD), że przez moje rysunki jestem czymś alla Fan serwisem :P Więc w ramach fan serwisu robiłam dla Ayo tapetkę, którą chce też tutaj pokazać, bo uważam że warto :) Dodam jeszcze na tapecie znajduje się Sanji- jeden z bohaterów One Piece, jak również występuje on w "Projekcie Y" :)
    Image Hosted by ImageShack.us
    Lepsza jakość
    Moulin Rouge
    Jeszcze w ramach treningów rysowniczych dzisiaj narysowałam również Sanjiego, gdyż z całej gromadki bohaterów One Piece, on wychodzi mi najgorzej... Efekt również zobaczcie :]
    Image Hosted by ImageShack.us
    A teraz wracam do tematu notki xD Czyli kartki świąteczne :0 Wczoraj je robiłam. Biorąc pod uwagę budżet studencki i nie dobór materiałów, to miałam ciut ograniczone możliwości... Na początku nie wychodziły tak jak miały, mimo że szkice pomysłów były bardzo fajne... Ale efekt końcowy wyszedł zupełnie inaczej niż myslałam na początku :)
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us

    Nie powiem kto dostanie jaką, bo ja sama nawet tego nie wiem :P Pewnie losowanie zrobię xD
    A jeśli chodzi o "Projekt Y"- to będzie w środę:) Mam nadzieje, że nie jesteście za to źli :P Szczególnie Ayo :P
    A teraz wracam do liczenia żelbetu :P
    Do następnej notki!

    Komentuj (11)

  • Wesołych Świąt!

    24.12.2012 :: 11:11

    Komentuj (4)

    Wesołych Świąt! Życzę wam szczęścia, zdrowia i wytrwałości! I odpoczynku by mieć wytrwałość w dalszym życiu! A blogowiczom życzę tematów do notek i dalszego ich pisania! Z okazji świąt świąteczny rysunek :)
    Image Hosted by ImageShack.us

    A teraz piosenka świąteczna :) To moja najukochańsza piosenka świąteczna :) Chciałam ją już dodać na mikołaja, ale jakoś wtedy wybrałam SMAP xD
    Jak widać zmieniłam banerek :) Na bardziej świąteczny :D Żeby o nim nie zapomnieć, to również w tej notce go umieszczę :)
    Image Hosted by ImageShack.us
    Z resztą z okazji świąt przygotowałam taką składankę świąteczną xD Do której też jest z resztą okładka :)
    Image Hosted by ImageShack.us
    Lista piosenek :D

    1. Bryan Adams- Christmas Time
    2. DJ BOBO-Merry Christmas
    3. Robbie Williams - So This Is Christmas
    4. Train - Shake Up Christmas
    5. Coldplay - Christmas Lights
    6. Michael Bublé - White Christmas
    7. KAT-TUN- White X'mas
    8. KAT-TUN- Nakamaru Yuichi- White world
    9. BoA - Winter Love
    10. B'z- Itsuka no Merry Christmas
    11. SMAP-Christmas Night
    12. SMAP-White message
    13. SMAP-Wish you Merry X'mas & Happy 2010 New Year
    14. CORN HEAD feat. DJ KAORI, JiN- MERRY X'MAS ~ kiyoshikono yoru ni ...~

    A teraz rysunki! Na które czeka pewna osóbka i tylko mnie pogania z notką xD
    Choper i Luffy :)
    Image Hosted by ImageShack.us
    Sam Choper :)
    Image Hosted by ImageShack.us
    Sanji :)
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us
    I Sanji który jest moim świątecznym prezentem dla tej osóbki :)
    Image Hosted by ImageShack.us

    A tak od siebie dodam, że zaliczyłam projekt z Urbanistyki na 4+, czyli 4,25 :) Z resztą w piątek na uczelni, nie licząc tego, że zajęcia miałam do 17... Ale ostatnie zajęcia- czyli wspomniana już urbanistyka- moja część grupy od mojej prowadzącej usiadła sobie przy jednym stoliku :) Zrobiła się taka świąteczna atmosfera, że aż zagraliśmy w kalambury xP Prowadząca weszła w momencie jak kolega pokazywał koniec świata xD Po rozdaniu nam podkładów padła jakże cudna konwersacja prowadzącej z Martą(koleżanką z grupy:P)

    Prowadząca: "Jak poznamy z której strony na mapie jest północ?"
    Marta: "Po mchu na drzewie"
    Prowadząca: "..."

    Bez komentarza xD Ale przynajmniej mieliśmy sporo śmiechu z tego :)
    Dodam jeszcze, że nowy rozdział "Projektu Y" przybędzie tutaj po świętach :)
    I jeszcze raz- Wesołych Świąt!

    Ps. Poprawiam tą notkę od rana, bo cały czas coś mi przeszkadzało xD

    Komentuj (4)

  • Projekt Y: rozdział 2, część 4.

    27.12.2012 :: 17:14

    Komentuj (18)

    Hi! I jak po świętach? Ja się tak objadłam, że zbytnio ruszać się nie mogę xD Ale pewnie jak przyjadę do akademika i powrócę to studenckiego życia, to za tęsknię za tym jedzeniem xP A propo studiów... Tak mi dowalili na 3 pierwsze tygodnie stycznia, że ja nie wiem jak to przetrwam... Ale w sumie nie takie rzeczy się przeżywało, więc jakoś będę musiała dać rade :) Przeglądając ostatnio demotywatory znalazłam jednego, który idealnie odzwierciedla to czym się będę zajmować w styczniu xD
    Image Hosted by ImageShack.us
    Cała prawda i tyle xP I to nie tylko dla mojego wydziału, ale jak i dla wszystkich kierunków technicznych xD Co z tego że w podpisie jest błąd, liczy się ten cudny dialog xD
    Obiecałam Ayo, że jak dotrę do domu, to jej pokaże moje miasta które rysowałam na kursie :) Obietnicy dotrzymuje :)
    Image Hosted by ImageShack.us
    Legenda: -lewa strona od góry: maszyna do tworzenia chmurek, deptak w mieście przyszłości, wnętrze zegarka, wnętrze pokoju.
    -prawa strona od góry: miasto przyszłości nad miastem, altanka xD, miasto na księżycu :P, miasto nad miastem
    Patrząc na te rysunki aż dostałam motywacji do dalszej pracy :) Aż mi miło zobaczyć jak się kiedyś myślało i jakie się wtedy miało pomysły :) Chyba nie które pomysły wykorzystam do moich projektów. Aż żałuje że ich wcześniej nie znalazłam... Ale trudno się mówi i tyle :P
    A teraz piosenka :) Dziś będą dwie :) Pierwsza- GReeeeN- Hoshi no Furu Yoru ni :) Piosenka utrzymana w takim świątecznym nastroju :) Oczywiście znajduje się ona na mojej liście do przetłumaczenia xP

    Teraz trochę inne klimaty xD Mianowicie Skillet- Whisper in the dark. Filmik pochodzi z gry Lineage II. Osobiście w nią nie grałam, ale filmik uwielbiam xD Z resztą zobaczcie sami :D Mam nadzieje, że się spodoba :PP

    A teraz pora na "Projekt Y"!

    Hm... Wyszedł tak sobie... Nawet nie mam specjalnych odczuć co do niego xP Ale to czekam na waszą opinię xP
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us
    Przynajmniej raz dotrzymałam słowa- bo obiecałam Ayo, że będzie dzisiaj- i jest dzisiaj xP Aż sama jestem w lekkim szoku xD
    A jeszcze tak zapytam xD Jakie plany na Sylwestra macie? xD Bo moje nie są zbytnio ambitne xP Ale chętnie poczytam co inni na niego planują xD
    A teraz wracam do projektów, bo trzeba wykorzystać motywacje póki się ją ma xD
    Do następnej notki! :D

    Komentuj (18)

  • Projekt Y: rozdział 2, część 5.

    29.12.2012 :: 11:01

    Komentuj (15)

    Hi! Wiem, dość szybko się tutaj pojawiła następna część, ale to przez chęć dodania sylwestrowej notki, a akurat nie chciałam aby się te dwa wpisy nie nałożyły na siebie :) A jeśli chodzi o sylwestra- ja go spędzam w domku- przychodzi do mnie kumpela i będziemy jeść sushi oraz ogladać filmy(głównie komedie :P)
    Najpierw rysunek :) Pochodzi on z kursu- gdyż na jego potrzeby go rysowałam :) Praca format B2- 50x70, a czas pracy to... 2 godziny xD, a przedstawia aparat- niestety nie mój... Generalnie mam sentyment do aparatów. Ci którzy oglądali moje notki przed reaktywacją albo wtedy wchodzi na mojego bloga, pewnie pamiętają że publikowałam tutaj głównie zdjęcia mojego autorstwa :) I jakoś moim zdaniem- należy tak żyć, aby swoim życiu oprócz ładnych fotografii, jeszcze coś zostawić :)
    Image Hosted by ImageShack.us

    A teraz piosenka :D Tym razem z dedykacją dla reserved :D Otóż pochodzi ona z filmy "Prosto w serce", a dokładniej chodzi o Way Back Into Love w wykonaniu Hugh Grant i Drew Barrymore. Tak z powodu tego pana ta dedykacja xP Mam nadzieje, że lubisz ten film(ja podejrzewam, że tak xP), a Wam spodoba się ona w wykonaniu tego dueciku:P Od siebie dodam, że słucham jej od rana i dalej nie mam dość xP

    A cytacik? Generalnie cała piosenka jest śliczna, ale parę słów szczególnie do mnie trafiły :)

    "I've been watching but the stars refuse to shine
    [Obserwowałam, ale gwiazdy nie chciały świecić,]
    I've been searching but I just don't see the signs"
    [Szukałam, ale nie dostrzegałam żadnych znaków.]
    "I've been looking for someone to shed some light
    [Szukałem kogoś, kto wniesie ze sobą trochę światła,]
    Not somebody just to get me through the night"
    [Nie tylko kogoś, kto zostanie ze mną przez noc.]

    A teraz "projekt Y"! W sumie, ten rozdział już powoli dobiega końca. Szybko zleciało Ayo, co? Jak by nie patrzeć, "Projekt Y" jest tutaj wydawany w miarę regularnie od października :) Mnie to cieszy, bo w pewnym sensie odnalazłam nową pasje w życiu, a jak wiadomo życia bez pasji jest szare i nudne ;] A ta część? Poza dwoma rysunkami, mi się podoba :) Ale to zobaczcie sami ;P
    Image Hosted by ImageShack.us
    Image Hosted by ImageShack.us
    Jeszcze na koniec rysunek :D Znowu Sanji xD Tym razem jego szybki szkic, wykonany w jakieś 3 minuty :P Mam nadzieje, że się spodoba :D
    Image Hosted by ImageShack.us

    Nie wiem czemu, ale pisząc ten wpis, to uśmiecham się do siebie- to chyba dobrze, nie? ;)
    Do następnej [sylwestrowej] notki! ;P

    Komentuj (15)

  • Witaj Nowy Roku! 31.12.2012 :: 14:07

    Komentuj (8)

    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku! Dzisiaj wyjątkowy wpis, taki podsumuwujący cały roku.
    Na początek zaczniemy od piosenki :) Tym razem jest to Yolanda Adams, a piosenka nazywa się I believe. Utwór pochodzi z filmu Honey :) Cytatu jakoś jednego wybranego nie mam. Cała piosenka jest mega pozytywna. Skąd też forma dzisiejszego wpisu jest taka nie inna :)

    Marzenia...
    Każdy ma inne, ale jednak zdarzają się takie same, ale wypowiedziane przez kogoś innego nabierają zupełnie innego sensu.
    Image Hosted by ImageShack.us

    "They said you wouldn't make it so far uh uh
    [Oni mówili, że nigdy nie zajdziesz daleko, aha]
    And ever since they said it, it's been hard
    [I wszystko co mówili było tak przykre]
    But nevermind the nights you had to cry
    [ale nie ważne, tej nocy musiałeś płakać]
    Cause you have never let it go inside"
    [ponieważ nigdy nie wpuściłeś tego do wewnątrz]

    Każdy człowiek chociaż raz w życiu miał marzenie za którym chciała podążać, biec co sił w nogach. Najczęściej to one sprawiały, że uśmiechaliśmy, nadając barw naszemu życiu. To przez nie oglądaliśmy się za siebie, ale kierowaliśmy głowę w jasno wytyczoną przez siebie ścieżkę. Z początku wydaje się to takie proste, ale jednak pozory mylą... Gdyż na drodze do zrealizowania ich często stoją drogowskazy, które usilnie próbują nas skierować na złą drogę.
    Image Hosted by ImageShack.us

    "You worked real hard
    [pracowałeś naprawdę ciężko]
    And you know exactly what you want and need
    [i wiedziałeś dokładnie czego chcesz i potrzebujesz, ]
    So believe and you can never give up"
    [więc uwierz w to, nie możesz się nigdy poddać.]

    Będąc jeszcze w gimnazjum, ja poszłam za takim jednym drogowskazem, który nakierowała mnie na drogę zwaną "fotografią". Nie żałuję tej ścieżki, gdyż wtedy powstały wtedy wyjątkowe zdjęcia.
    Zdjęcia, które przypominają cudowne chwila jakie spędziłam z przyjaciółmi- gdyż wtedy mogłam ich tak nazwać :) Wiem, że na tych zdjęciach nie wiele widać, ale dla mnie są one jak wspomnienia, które z czasem mogą stawać nie wyraźne, a te fotografie powodują że jednak zostają ona w mojej pamięci :)
    Image Hosted by ImageShack.us

    "You keep creating pictures in your mind
    [Nie przestawaj tworzyć obrazów w swoich myślach]
    So just believe they will come true in time It will be fine
    [Po prostu odepchnij je i będzie dobrze]
    Leave all of your cares and stress behind"
    [Zostaw wszystkie obawy i stresy za sobą]

    W liceum, przez los i pech, byłam zmuszona zmienić moje plany jak i marzenia. Jednak nie na długo. Powyższe pracy wykonałam pod koniec 1 liceum, kiedy już zapadła decyzja o zmiany profilu. Tworząc je, starałam się uciec od rzeczywistości. Próbowałam wrócić na właściwą ścieżkę, można powiedzieć że w pewnym sensie się udało :)
    Image Hosted by ImageShack.us

    With all our hopes and dreams I will believe
    [podczas kiedy ja wierzę we wszystkie moje marzenia]
    Even though it seems it's not for me
    [nawet kiedy wydaje się, że to nie dla mnie]
    I won't give up I'll keep it up Look into the sky
    [nie poddam się patrząc w niebo]

    We wrześniu 2 liceum miałam zacząć zupełnie inne życie- w innej klasie. Obcej klasie. Bałam się tego, denerwowała się wtedy i to strasznie...
    Na mojej drodze do marzeń, zaświecił się drogowskaz wskazujący moje puste ściany. Chciał on aby nie były ona takie puste i coś się na nich pojawiło. Posłuchałam go :) Efekt mogliście już wcześniej podziwiać na moim blogu. Nie żałuje tych eksperymentów- bo teraz w moim pokoju jest wesoło, kolorowo, a ja czuję się w nim mega dobrze :)
    Image Hosted by ImageShack.us

    You can reach your goals
    [Możesz osiągnąć swoje cele, ]
    Just talk to your soul and say…
    [po prostu powtarzaj sobie]

    W drugiej liceum przełom- kurs rysunku :) czyli już prosta droga do architektury :) Po dostaniu się na studia pomyślałam "tak, dosięgałam to o czy marzyłam" Pierwszy semestr zniweczył te moja myśli bardzo prosto, gdyż o mały włos a bym z jej wyleciała... Ale jednak przetrwałam i dalej idę ścieżką aby spełnić to marzenie :)
    Image Hosted by ImageShack.us

    "I believe I can
    [Wierzę, że mogę]
    I believe I will
    [wierzę, że będę]
    I believe I'll go on dreams that are real
    [wierzę i wiem, że moje marzenia są prawdziwe]
    I believe I'll grow real soon and
    [wierzę, że osiągnę to wkrótce]
    That is what I do believe"
    [oto w co wierzę.]

    Jednak została mi jeszcze jedna ścieżka do marzenia, które kiedyś porzuciłam. Jednak w połowie sierpnia do niego powróciłam :) Jestem serdecznie wdzięczna Kaoru- bo to od niej się zaczęło, a teraz jeszcze Ayo3. Dzięki wam mam możliwość realizacji jednego z ostatnich marzeń- chęci stworzenia mangi. Dziękuję Wam!

    Towarzysząca mi piosenka przy tym wpisie pochodzi z filmu Honey. Pojawiała się ona na końcu filmu- główna bohaterka zorganizowała występ, aby zebrać fundusze na szkołę tańca dla dzieci. Oni tańczą aby zrealizować swoje marzenia :)
    A czy wy realizujecie swoje marzenia? Jesteście gotowi tańczyć w ich rytm aby przybliżyć się do nich?
    Ja z pewnością tańczę. A dokładniej tańczą moja dłonie trzymające ołówek, które sprawiają że na kartkach pojawią się takie a nie inne "cuda". Osobiście nie uważam się za osobę z talentem czy artystkę, bardziej jako osobę, które próbuje zrealizować marzenia :)
    I to tyle w tym wpisie :) Mam nadzieje, że nie przynudziałam was tym wpisem :) Ale chodził mi on po głowie od dawna, a Nowy Rok to dobry pretekst aby go wstawić :)
    Jeszcze raz- Szczęśliwego Nowego Roku!
    Do następnej notki! ;]

    Komentuj (8)